Hej ogarnięci !!!

Dębickie Refleksje w setną rocznicę śmierci Jerzego Żuławskiego

W piątek 12 czerwca 2015 r. w naszym liceum odbyła się sesja naukowa na temat Jerzego Żuławskiego.

    Na początek przybliżymy Wam postać pana Jerzego. Jerzy Żuławski był polskim pisarzem, poetą, dramaturgiem tworzącym w epoce Młodej Polski. Urodził się w Młynnem pod Limanową. Uczęszczał do gimnazjum w Bochni, następnie do szkoły realnej w Krakowie. Studiował na politechnice w Zurychu, a doktorat uzyskał na Wydziale Filozoficznym uniwersytetu w Bernie. Po powrocie do Polski uczył w gimnazjum. W 1910 roku zamieszkał na stałe w Zakopanem, gdzie mógł realizować swoją pasję- chodzenie po górach. Był współzałożycielem Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Gdy wybuchła I Wojna Światowa wstąpil do Legionów. W 1915 roku zmarł na tyfus w szpitalu wojskowym w Dębicy.

    Był autorem wielu zbiorów wierszy, powieści, sztuk scenicznych, rozpraw filozoficznych i estetycznych. Publikował w „Życiu”, „Młodości”, „Krytyce”, „Strumieniu”, „Chimerze”, „Słowie Polskim”. Przez pewien czas był współredaktorem „Krytyki”.

    Jego najbardziej znane utwory to trylogia science-fiction dziejące się na księżycu, „Na srebrnym globie”, „Zwycięzca”, „Stara Ziemia”, dzięki tym powieściom stał się prekursorem opowiadań fantastycznych. 

    W celu upamiętnienia postaci Żuławskiego I Liceum Ogólnokształcące im. króla Władysława Jagiełły w Dębicy oraz Podkarpackie Stowarzyszenie na Rzecz Uzdolnionych zorganizowało Ogólnopolski Konkurs pt. „Na srebrnym globie”. Po sesji naukowej nastąpiło rozstrzygnięcie konkursu, uczennica naszej szkoły, Honorata Mazur z 2D może pochwalić się wyróżnieniem, które wręczył honorowy gość spotkania- wnuczka Jerzego Żuławskiego- pani Ewa Żuławska Bogacka.

   Po zakończeniu uroczystości uczennice naszego liceum przeprowadziły wywiad z panią Ewą.

 

Czy w Pani rodzinie funkcjonują tradycje związane z Panem Jerzym?

Tak,  młode pokolenie Żuławskich tworzy artykuły oraz książki na temat Polski, które są wysyłane do Anglii. Moja córka jest malarką, a syn muzykiem, ale bardzo lubi chodzić w góry. My z siostrą również chodziłyśmy w góry, po których oprowadzał nas nasz ojciec oraz Marek i Wawrzyniec.

 

 

Czy czyta Pani twórczość dziadka?

Całe życie nie czytałam, bo mnie do tego przymuszano w domu. Jednak teraz czytuję. Jak przeczytałam „Zwycięzcę” i „Starą ziemię” to byłam zachwycona! Wcześniej znałam tylko „Na srebrnym globie.

 

Czy zachęciłaby Pani młode osoby do twórczości Pani dziadka?

Tak, bardzo. Szczególnie „Zwycięzca” jest niesamowity! Co prawda, to wszystko jest pesymistyczne, ale teraz jest masa pesymistycznych opowiadań science-fiction. Jest trochę napisane staroświeckim językiem, ale „wciąga” i lekura staje się niesamowita. Bardzo polecam.

 

Pan Jerzy był związany z krakowska bohemą, czy jego zachowanie odpowiadało stereotypowi krakowskiej cyganerii?

Z listów, które są w dużej ilości wraz z komentarzami w książce mojego ojca- Juliusza Żuławskiego pt. „Z domu” wynikałoby, że nie bardzo się zabawiał, a raczej szalenie pracował. Był w ciągłych rozjazdach, dlatego jestem pełna podziwu, że ta rodzina funkcjonowała, skoro ciągle go nie było. Zresztą moja babcia, Kazimiera, też ciągle wyjeżdżała, bo robiła doktorat z filozofii, więc nie mieli czasu się bawić. Jest taki jeden list, w którym Jerzy pisze z Monachium do żony „zobacz wcale się tu nie bawię” i podpisy znajomych, że nic zdrożnego nie robi.

 

A czy Pani tata często zaznaczał nieobecność swojego ojca w zyciu?

Nie, ale myślę, że bardzo czuł. Śmierć ojca była  dla niego wielkim szokiem, miał 5 lat, ale dokładnie pamięta kiedy jego matka wróciła z pogrzebu z szablą na kolanach. Niesamowite jest dla mnie to jak ona potrafiła wychować wszystkich bez żadnego mężczyzny.

 

Możemy prosić o komentarz odnośnie dzisiejszej uroczystości?

Bardzo mi się podobało, nadzwyczajnie! Nigdy wcześniej nie słyszałam czegoś takiego i się bardzo cieszę, że szanujecie i sławicie imię Jerzego Żuławskiego. Ja bardzo bym chciała, żeby wznowiono trylogię, może się uda, ale nie wiem. Ale jestem pełna uznania dla dzisiejszych referatów, poziomu wiedzy.

 

Dziękujemy bardzo.

Dziennik elektroniczny

Szukaj